Filcowo… dla odmiany;)

Za oknem już ciemno, radiowa trójka umila mi czas… a ja z kubkiem herbaty z malinami kuruję się w domowym zaciszu. Jakieś przeziębienie mnie dopadło i nie daje spokoju… ale ja nie o tym przecież chciałam pisać.
Po pierwsze – nowości.
Czapki tym razem. Na torbach lubię łąki… na szalach kwiaty… więc i czapki kwiatowe ufilcowałam.

 

 

 

i tak bardziej odjazdowo… bez kwiatów, a za to z czubem:)

 

 

Po drugie… etole jedwabno-filcowe. Nie najnowsze, ale nie miałam czasu na fotografowanie. Wrzucam więc teraz.

 

 

 

I po trzecie – festiwal…
a konkretnie Festiwal Wieś Pełna Skarbów, który odbył się w Oświęcimiu. W miniony weekend prowadziłam tam warsztaty, a nawet cały maraton – przez trzy dni w sumie pięć grup warsztatowych filcowało obrazki, kwiaty lub etui na komórkę. Warsztatów najróżniejszych była tam cała masa… biżuteria sutasz, sianotwory, bibułkowe kwiaty, drucianki, scrapbooking, wiklina papierowa, haft, malowanie na drewnie, malowanie na szkle, ceramika, origami, świece… i jeszcze długo mogłabym tak wymieniać. Impreza znakomita. Uczestnicy przecudowni. Trochę traciłam głos już drugiego dnia, ale co bądź ktoś ratował mnie tabletkami na ból gardła;) Dziękuję organizatorom (Lokalna Grupa Działania “Dolina Soły”), dziękuję poznanym tam twórczym istotom… tym uczestniczącym w warsztatach i tym uczących swoich pasji… och, oby więcej, coraz więcej takich inicjatyw.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewiń do góry