Zabawa multikolorami
i filcowanie ażurowych szali

Jakiś czasu temu zamówiłam na próbę nowe rodzaje multikolorów.

W odróżnieniu od tych, na których pracuję od dawna, gdzie połączone są (cieniej lub grubiej) różne odcienie lub kolory na całej długości pasm – te multikolory sczesane były w inny sposób.

Również składały się z kilku kolorów, ale odcienie nie tylko zmieniały się na szerokości pasma, ale także na długości. Oznacza to tyle, że na różnej długości pasma – całkowicie zmieniała się proporcja mieszanek, a nie raz kolory przechodziły wręcz w zupełnie inny zestaw barw.

Jak wykorzystać taki rodzaj multikoloru?

Najlepiej tak, aby pokazać te przejścia kolorystyczne. Rwanie takiego multikoloru na kawałki nie ukazałoby tych połączeń kolorów i przejść, a podobny efekt uzyskałoby się z filcowania pojedynczymi kolorami..

Aby wykorzystać tego typu wełny należy wyciągać długie pasma, dzieląc wełnę wzdłuż. Doskonale więc nadawałaby się na wszelkiego typu ornamenty, na przykład na szalach filcowych lub szalach filcowanych na jedwabiu.. Doskonale również sprawdziłaby się do filcowania dredów, czyli filcowych sznurków, na przykład na naszyjniki. Kolejnym pomysłem jest ułożenie z nich ażurowych szali. I właśnie takie szale wykonałam w ostatnich dniach.

Szale ażurowe dostępne są już w sklepie (w ciągu najbliższych kilku dni będą w promocyjnej cenie), a jeżeli sama filcujesz i miałabyś ochotę na zakup takiej wełny – poczekaj proszę do kolejnej dostawy, bo cała wełenka sprzedała się od razu jak ciepłe bułeczki (tzn w momencie, kiedy piszę ten artykuł – dostępny jest 1 kłębek 25g tej niebiesko-pomarańczowo-zielonej mieszanki). Możesz zapisać się na listę oczekujących na tę lub inną wełnę – wtedy otrzymasz maila, jak tylko wełenka trafi do magazynu.

Jeżeli nie chcesz przegapić kolejnej dostawy wełen oraz informacji związanej z rabatami czy premierami nowych kursów – zapisz się koniecznie do Zafilcowanego Newslettera.

Tym czasem zapraszam Cię do najnowszego blogowego wpisu w Szkole Filcowania, gdzie opisuję fenomen ażurowych szali.

Tyle na dziś <3
Pozdrawiam filcowo
Justyna Wróbel – Mikołajczyk

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Koszyk
Przewiń do góry