Szal pleciony, liściasto – jesienny

Zaraz po ufilcowaniu plecionego szala, o którym pisałam w poprzednim poście, dosłownie - kolejnego dnia - zaczął powstawać ten. Stopniowo. Zaczęłam od liści. To nieduże formy, więc mogłam je robić…

Czytaj dalej Szal pleciony, liściasto – jesienny

Kolejne niebieskości szalowe

Wśród szali, które mam w ofercie (TUTAJ w moim sklepie, lub na przykład na portalu DaWanda), co jakiś czas mam zamówienie na większą lub mniejszą modyfikację swoich projektów. Czasem jest…

Czytaj dalej Kolejne niebieskości szalowe

Filcowa etola

Zwykle realizuję zamówienia z mojego sklepu lub ze sklepu na portalu DaWanda, ale zdarzają się też inne zlecenia. To ostatnie z nich. Etola. Miała być ciepłym, raczej grubszym okryciem na…

Czytaj dalej Filcowa etola

Szal filcowy Linearna delikatność

Kilka lat temu ufilcowałam szal, który znalazł nowego właściciela zanim zdążyłam go solidnie obfotografować. Pomimo tego, z jednym tylko zdjęciem, trafił do oferty sklepu. I tak to Pani Ola zamówiła…

Czytaj dalej Szal filcowy Linearna delikatność

Szalowo… kwiatowo..

Kiepsko znoszę przedwiośnie. I tak tęskniąc za podróżami... Azją... i kwiatami lotosu (które uwielbiam).. zaczęłam się bawić.. Powstał szal, filcowany na jedwabiu z wełny merynosów australijskich, z dodatkiem surowego jedwabiu, inspirowany…

Czytaj dalej Szalowo… kwiatowo..

Filcowo… czapowo..

Za oknem znowu zima (a już zdążyłam cieszyć się wiosną).. więc czas wrócić do tematu czapek. Filcowana ręcznie z wełny merynosów australijskich (18 mikronów), dzięki czemu jest bardzo miła, gładka…

Czytaj dalej Filcowo… czapowo..

Szalowo… jesiennie i zimowo

Kolorystyka jesienna, ale inspiracją była gorąca Afryka... Szal filcowany na tkaninie jedwabnej z dodatkiem wełen merynosów australijskich. Cieniutki, miły w dotyku.   I kolorystyczna zima - biele, szarości.. Tym razem…

Czytaj dalej Szalowo… jesiennie i zimowo