Szalowo

Przedstawiam dzisiaj kilka szali jedwabno-filcowych.
Pierwszy… bardzo duży. Czarny jedwab z czarnym filcowym brzegiem.
Całość pokrywają kwiaty z domieszką surowego jedwabiu.

 

 

Kolejny… kojarzy mi się z artystycznym szaleństwem;)… Taką miałam chwilowa wariację;)
Dość sporo tam się dzieje. Na tkaninie jedwabnej tańczy wełna (oczywiście australijska), z wełnianymi lokami, jedwabiem surowym, silk lapsem i kawałkami jedwabiu.

 

 

Turkusowy… taki morski i wakacyjny. Już kiedyś podobny robiłam.
Tutaj także połyskuje surowy jedwab.

 

 

Szal liść. Nic dodać, nic ująć. Brocha kwiatowa w komplecie.

 

 

 Ażurowy bąbelkowy… na jedwabiu szaro fioletowym.

Pozdrawiam filcowo:)

Ten post ma 7 komentarzy

  1. Cudne są, ale zielony liść najbardziej wpadł mi w oko.
    Pozdrawiam serdecznie:)

  2. Witam, ten pierwszy makowy – marzenie- kolory, rozmiar. Cudo. Turkusowy: jak na wełnę wydaje mi się bardzo lekki i delikatny. Doskonały pomysł z kółeczkami – niesamowicie przykuwają uwagę. Pozdrawiam.

  3. Śliczne! Wszystkie bez wyjątku, choć każdy w innym stylu. Bąbelkowy bardzo oryginalny;)

  4. Justyna, śliczne szale. Najbardziej podoba mi się turkus. Co u Ciebie słychać? Pozdrawiam ze Zgierza

    1. A dziękuję, dobrze;) Dużo się dzieje… jarmarków kilka w tym miesiącu, czasu na filcowanie brak, więc ja mam jak zwykle problem ze zbyt krótką dobą;) A czerwiec dla mnie krótszy niż zwykle, bo 26 wyfruwam w świat;) Pozdrawiam bardzo ciepło:D

  5. Aż mi dech zaparło!!!!takie wszystkie piękne!!!!!to mi uświadamia jak dużo trzeba się jeszcze nauczyć w tym życiu:)Serdecznie pozdrawiam :))))

Dodaj komentarz

Close Menu
×