Szalowo – dla odmiany;)

Nie wiem jak to jest, że wciąż cierpię na brak czasu… nie jestem w stanie sfotografować wszystkich prac, które wykonuję… a jak już zrobię kilka zdjęć – nie zawsze pamiętam, żeby wrzucić je na bloga.
Więc dziś taki poranek małych zaległości. Część szali co prawda już nie mam, ale  w razie czego mogę wykonać podobny na zamówienie:)

Makowe otulenie.
Szal jedwabno-filcowy:

 

 

Dzianina lniana plus wełna z australijskich merynosów:

 

 

 

Cieniutki i delikatny szal jedwabno-filcowy z dodatkiem czerwonego surowego jedwabiu.

 

 

 

Szal jedwabno-filcowy w odcieniach czerwieni z dodatkiem czarnego surowego jedwabiu.:

 

 

Pozdrawiam ciepło w ten śnieżny poranek.

Ten post ma 4 komentarzy

  1. Bożena

    śliczne! czekam z niecierpliwością na kolejne prace

Dodaj komentarz