Szalikowo znów…

…tym razem szaliki, nie szale…bardziej zimowe, otulające, ogrzewające, przytulające… Filcowane z wyjątkowo delikatnej wełny australijskiej, którą wprost uwielbiam. Wyroby z niej wykonane są gładkie i miękkie… a że to wełna – to także bardzo ciepłe.

Czarny szal z delikatnym, linearnym motywem kwiatowym w odcieniach szarości.
Długość: 193 cm
Szerokość: 35 cm

 

 

Dwustronny szal w różnych odcieniach brązów, od wanilii przez karmel po czekoladę. Można tworzyć wiele wariacji i sposobów noszenia go – jakby się miało kilka różnych szali – a nie jeden;)
Długość: 198 cm
Szerokość: 35 cm

 

 

 

 

Ten post ma 8 komentarzy

  1. 195cm filcowego szala – napracowałaś się okrutnie! Efekt jest zachwycający. Cudownie było by się owinąć takim szalem.
    Powoli dorastam do uturlania szala.

  2. Kocham granat! Od zawsze chyba ;o)
    Piękne są te delikatne, białe kwiaty szal wyszedł bardzo elegancki.
    Pozostałe też piękne.

    Zapraszam do mojego kącika po odbiór wyróżnienia :o)
    tu ->
    https://bjaga.blogspot.com/

  3. Piękne… jestem po prostu oczarowana Twoimi filcowymi cudnościami!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie po małą niespodziankę:)

Dodaj komentarz

Close Menu
×