Maski, kostiumy…

Staroci ciąg dalszy…

te są jeszcze starsze niż kolekcja sukien..

Nakrycie głowy inspirowane owadem..
w tym przypadku był to konik polny:)

..to realizacja ćwiczenia na zajęciach z perukarstwa..
Konstrukcja była formowana z drutu… każdy element z osobna..
i plecione były wszystkie te człony farbowanymi pakułami
(inaczej: konopie roślinne)

A tu maski… obie wykonane z papieru, z tej samej formy.
(na zasadzie: maska z gliny – pozytyw, odlew gipsowy – negatyw, wyklejanie formy papierem)
Wykończone drutem, wstążkami i palmą kokosową.


A tu fragment postaci – syrena..
Tzn cała postać była od początku wymyślona przeze mnie,
od historii powstania, cech charakterystycznych itp.
Zaprojektowałam i wykonałam kostium, nakrycie głowy
oraz charakteryzację.


Tutaj suknia inspirowana rafą koralową.
W całości wykonana z cieniutkiej gąbki tapicerskiej,
wykończona drutem.. całość obklejana i obszywana taftą.
Z niej rozwinęła się kolekcja dyplomowa.


Maski wykonane z papieru, podobnie jak wyżej,
tyle że wyjściową formą był gipsowy odlew mojej twarzy.

A tu motyl namalowany na twarzy.

Rzęsy wykonane z muliny.

 

 

Ten post ma 3 komentarzy

  1. FilcArt

    Jak Ty to robisz?? Jestem pod wielkim wrażeniem!!

Dodaj komentarz