Podwodny świat

Udało się!

Kilka dni temu spełniłam swoje marzenie… skończyłam kurs Open Water Diver.

Marzyłam o tym chyba od zawsze… jako dziecko wyobrażałam sobie, że jestem syreną… nie umiałam pływać na powierzchni wody, ale nurkować – owszem:) Będąc na studiach zaprojektowałam kolekcję sukien inspirowaną rafą koralową… a pół roku później, jak pierwszy raz zobaczyłam rafę na żywo, nurkując z rurką i maską – popłakałam się ze szczęścia:)

Kurs był prezentem urodzinowym od moich bliskich. Na taki pomysł wpadł Jacek, mój mąż… a najbliższa rodzina dołożyła się do tego pomysłu:) Jejku, dziękuję Wam kochani:)

Zdjęcia oczywiście nie są mojego autorstwa – robił je mój instruktor podczas czterech nurkowań. A ten nurek na zdjęciach – to ja:D

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ten post ma 15 komentarzy

  1. Frasia

    Przepiękne zdjęcia! Widoki zapierają dech w piersiach ….

  2. mak_pa

    Wspaniały pomysł na prezent! Zdjęcia wywarły na mnie ogromne wrażenie.
    Pozdrawiam cieplutko :))

  3. jola_zola

    Niezwykłe… nasza Ziemia jest tak piękna, tak różnorodna…
    Przepiękne fotografie i cieszę się, że Twoje marzenie się spełniło:)
    Gratuluję Przyjaciół:):):)

  4. mruwka

    oby więcej takich spełniających się marzeń! piękne zdjęcia, a wrażenia zapewne niezapomniane 🙂

  5. IVONNA

    O rajusku! Ależ Ci zazdroszczę to też jest moje wielkie marzenie.
    Ach te przeżycia, te widoki!

  6. Wiewióra

    cudowne zdjęcia i te podmorskie widoki… podziwiam i pozdrawiam 🙂

  7. Ciumciawa

    Gratuluję! Marzenia się spełniają…
    Weszłaś w nowy, cudowny, podwodny świat.
    Ładnie się prezentujesz jako nurek 🙂
    Pozdrowienia z ziemi.

  8. Ja też najpierw poruszałam się pod powierzchnią, dopóki nie nauczyłam się utrzymywać nad. Świetnie, że marzenia się spełniły. Oglądając te naturalne cuda, myślę o inspiracjach do filcowania. Będzie na co patrzeć.
    Pozdrawiam.

  9. agulla

    widoki cudne, fotki, rybki, rafy…
    też bym tak chciała, tylko odwagi brakuje…
    najważniejsze, że marzenia się spełniają.

  10. April

    Piękny prezent! Zazdroszczę przeżyć, też chciałabym odbyć taką podróż, ale panicznie boję się wody;(

    1. Zafilcowana

      Nie. W Indonezji. Taki wyjazdowy jest bardziej skumulowany, teorię trzeba przerobić samemu (pół dnia w wodzie, a drugie pół dnia zakuwanie z książki, płyty i rozwiązywanie testów.. i tak przez kilka dni)… ale wbrew pozorom wyszło taniej;)

Dodaj komentarz