Odpowiedzi na Wasze pytania z ankiety dotyczącej wirtualnej Szkoły Filcowania

Obiecałam ostatnio, że przed końcem roku odpowiem na pytania, które pojawiały się w ankiecie…  Dla przypomnienia, w ankiecie dostępnej TUTAJ (cały czas można ją jeszcze wypełniać, więc zapraszam) – ostatni punkt miał charakter otwarty, w którym mogłyście zadać pytania lub napisać swoje propozycje kursów, jeżeli takowe nie były zawarte we wcześniejszych punktach ankiety. Przede wszystkim – dziękuję za odzew. Dziękuję za miłe słowa i kibicowanie w tym projekcie. To bardzo miłe.

Spora część z Was pisała, że nie ma pytań na tym etapie, część z Was pisała o oczekiwaniach (wszystkie zanotowałam 🙂 ), natomiast pojawiło się kilka pytań natury technicznej i właśnie na te pytania chciałam dziś przede wszystkim odpowiedzieć. No to po kolei:

  • Czy jest szansa na szkolenia/warsztaty nagrane – do odtworzenia w dowolnej chwili? (podobnych pytań było kilka, więc już ich nie dubluję)

Tak! Dokładnie na tym będzie polegała ta platforma. Będą znajdować się na niej kursy (sukcesywnie dodawane kolejne i kolejne…) i po zakupie dowolnego kursu będzie do niego dostęp na platformie w dogodnym dla Ciebie czasie. Więc to Ty zdecydujesz, który kurs Cię interesuje i kiedy chcesz poznać daną technikę… i oczywiście możesz do tego kursu wracać, kiedy tylko będziesz miała taką potrzebę.

  • W jakie dni będą planowane kursy?

Nie będzie stałego harmonogramu. Przynajmniej ja, z moi trybem pracy: organizacją warsztatów w ramach Pracowni Kreatywności, realizacją filcowych zamówień i także po prostu byciem mamą… nie jestem w stanie określić, że np w każdy wtorek czy czwartek pojawi się na platformie nowy kurs. Przynajmniej w tym momencie nie potrafię… i też nie chcę ustalać takiego harmonogramu. Musiałabym to określić, gdyby były to kursy “na żywo”… ale nie będą. Będą to kursy wideo. Być może, jeżeli powstanie zamknięta grupa na fb (a większość ankietowanych była za tym, aby takowa powstała) i będzie takie zapotrzebowanie, to może będzie jakieś filcowanie online… Kiedyś 😉 Ale cały pomysł platformy polega na tym, że każda z Was w dowolnej, odpowiedniej dla siebie chwili może mieć dostęp do dowolnego kursu.

Nie chcę też deklarować się co do konkretnych terminów, tak jak nie podałam dokładnej daty premiery platformy – bo najzwyczajniej w świecie różnie może być… Ten rok dobitnie nam to wszystkim pokazał. Tak więc powiadomię Was na pewno (tutaj, w mediach społecznościowych oraz w newsletterze szkoły filcowania) jak już platforma ruszy… i będę dawała znać za każdym razem jak będzie premiera nowego kursu.

  • Czy będzie można dostać fakturę za kurs?

Tak, oczywiście. (Nie jestem vatowcem.)

  • Jakie będą koszty kursów?

Różne, w zależności od stopnia trudności. A co do konkretów – w cenie regularnej kursy na platformie będą porównywalne (lub niższe) do warsztatów stacjonarnych, natomiast w ciągu pierwszych pięciu dni od premiery planuję ceny promocyjne. Dodatkowo dla osób wpisanych na listę mailingową (czyli TUTAJ) – będą dodatkowe, przedpremierowe rabaty. Więc… jeżeli jesteś wpisana na listę mailingową i kupisz kurs w ciągu pierwszych dni od premiery – będzie to czasami nawet połowa ceny warsztatu.

  • Czy przewiduje Pani powrót warsztatów stacjonarnych po wprowadzeniu szczepionek?

Hmmm…. Pomijając wiosenny lockdown i kilka tygodni jesienią, kiedy mój mąż był chory, a my z córcią razem z nim byłyśmy na kwarantannie – to cały czas prowadzę warsztaty. Są to warsztaty najczęściej indywidualne lub w małych grupach (do 4 osób), tak więc niezależnie od szczepionek – działam warsztatowo prawie cały czas. Oczywiście rzadziej – ale jednak nadal działam. Platforma nie powstaje dlatego, że rezygnuję z prowadzenia stacjonarnych warsztatów, choć rzeczywiście zamierzam zrezygnować z części warsztatów (głównie z podstaw filcowania), zostawiając te warsztaty tylko dla (głównie wyjazdowych) “grup zorganizowanych”. Pomysł na platformę zrodził się na prośby klientek z zagranicy (które kupowały u mnie książki z serii Magia filcowania oraz wełnę) i regularnie pytały o warsztaty przez Skype’a. Och, jak mnie to przerażało 🙈 Żeby nie powiedzieć, że broniłam się przed tym rękami i nogami 🙈 Ale wiosenne szaleństwo i przeniesienie wszystkiego do sieci uświadomiło mi, że jednak się da… I co prawda niekoniecznie w formie skype’owych warsztatów przez ocean, ale może właśnie kursów wideo – bo taka forma mi umożliwi dokładne i szczegółowe przeprowadzenie uczestniczki przez proces filcowania… a kursantce pozwoli uczyć się w dowolnym momencie i wracać do tematu, kiedy tylko będzie taka potrzeba.

Edit: a co do warsztatów stacjonarnych, to w najbliższym czasie planuję
19 stycznia – filcowanie szala na jedwabiu
20 stycznia – filcowanie torebki
21 stycznia – filcowanie czapki lub kapelusza

  • Czy w szkole filcowania będą przewidziani jeszcze inni nauczyciele? Chodzi mi konkretnie o Panią Irenę Biskup…?

Odpowiadając na to pytanie przy okazji odniosę się do części Waszych zapotrzebowań, o których pisałyście, np o maskotkach, zwierzątkach, ludzikach… w skrócie – o formach 3D filcowanych na sucho.
Jeżeli znacie mnie i moje filcowanie, to zapewne wiecie, że najbliższe mi jest filcowanie na mokro, a filcowanie na sucho używam głównie jako element wykończenia filcowanych na mokro prac.
I takbędą na platformie również formy przestrzenne filcowane na sucho.. i tak – kurs ten (lub kursy, jeżeli będzie zapotrzebowanie na więcej) poprowadzi dla Was Irena Biskup.

  • Czy istnieje możliwość wykonywania gadżetów erotycznych?

Hmm… możliwość zawsze istnieje ;), ale czy będą użytkowe? Jakiś pejcz, maskę czy inne elementy stroju można wykonać, ale gdyby to miały być gadżety do użytku wewnętrznego – to odradzam. Natomiast jeżeli pytanie dotyczyło propozycji kursów na platformie – to takiego działu nie przewiduję 🙂

  • Jakie mydło jest najlepsze do filcowania? Czy mydło potasowe może przyspieszyć proces?

O mydłach.. ale też o wełnach i dodatkach do filcowania (nie o wszystkich dostępnych na świecie :D, ale o tych, na których pracuję (i dlaczego) oraz takich na których pracowałam, ale już nie pracuję (i również dlaczego 😉 ) opowiem w pierwszych, bonusowych filmach, które będą już wkrótce dostępne na platformie i na moim nowym kanale na YouTube’ie. Jak tylko będą dostępne – również dam znać.

  • Jak w mieszkaniu przygotować warsztat do filcowania na mokro?

Z małymi formami nie ma problemu. Wystarczy kawałek stołu, folia bąbelkowa i ręczniki. Ręczniki to podstawa. Ja pozbierałam po rodzinie wszystkie stare i zniszczone ręczniki… wtedy nie jest ich szkoda jak się zafarbują (niektóre kolory wełny jak turkus, czerwień czy czerń w trakcie filcowania czasami farbują… podobnie z jedwabiami w tej samej kolorystyce) a też starsze ręczniki lepiej chłoną wodę. Te ręczniki zabezpieczają nas czy podłogę przed ewentualnym zalaniem. I kładę taki ręcznik na kolana, inne na podłogę i nie zależnie czy mam na podłodze panele, czy drewniane deski – nigdy nic z tą podłogą mi się nie stało… a ja używam sporo wody 🙂 Co do większych form – szczególnie szali – to już potrzebny jest większy kawałek stołu (a konkretnie – długi). Jeżeli nie mamy długiego stołu – można na czas filcowania połączyć ze sobą np dwa stoliki. Kilka kursantek po warsztatach filcowania szali kupowało (na allegro o ile dobrze pamiętam) składane stoliki bankietowe i były z nich zadowolone. Są lekkie, po złożeniu zajmują mało miejsca i kształt mają idealny, bo są długie i wąskie (jak szal). Jak dla mnie mogą być mało stabilne (właśnie przez tę lekkość – przyzwyczajona jestem do cięższych drewnianych stołów) ale jeżeli nie miałabym stałego miejsca do filcowania tylko szukałabym rozwiązania na stół, który mogę szybko złożyć i schować do szafy – to też pewnie wybrałabym tę opcję. Nie polecam filcowania na podłodze – kręgosłup wysiada.

  • Jestem początkująca i ważne aby wszystkie kroki powstawania produktu były przedstawione w kursie.

To co prawda nie pytanie, ale chciałam się do tego odnieść. Taki właśnie mam plan, aby wszystko pokazać dokładnie i rzetelnie i aby osoby początkujące lub takie, które jeszcze nigdy nic nie filcowały – również dały radę. Jak już pisałam przy okazji pytania o mydle – wszystkie podstawowe informacje, o których warto wiedzieć przed rozpoczęciem filcowania – opowiem w pierwszych, bonusowych filmach. A cała reszta będzie zawarta w kursach. Pokażę wszystkie etapy filcowania, ale również jakich błędów unikać. Jeżeli po obejrzeniu kursu i filcowaniu pojawią się jeszcze jakieś pytania czy wątpliwości – będę do dyspozycji kursantek.

Wszystkie zamówienia dotyczące tematów kursów, o których pisałyście w ankiecie dokładnie zanotowałam i wezmę pod uwagę 🙂
Jeżeli po dzisiejszym dniu pojawią się kolejne pytania (czy to w ankiecie czy tu pod postem czy w mailach) – będzie odpowiedzi ciąg dalszy 🙂

Póki co życzę Wam twórczego i kreatywnego nowego roku w zdrowiu i normalności
Justyna Wróbel – Mikołajczyk

 

 

Dodaj komentarz