Filcowanie szala na jedwabiu – najczęściej popełniane błędy

Podczas pracy nad tutorialem o filcowaniu szala, zaczęłam zastanawiać się jakie są najczęściej popełniane błędy, które sprawiają, że ostatecznie szal nie jest taki, jak byśmy tego chciały… Bo możemy wykonywać szal krok po kroku, według instrukcji w książce, samouczku lub na podstawie filmiku, ale jeśli to nie jest warsztat, na którym prowadząca naocznie nam pokaże i odpowie na każde pytanie, tylko działamy same w domu – kilka, pozornie drobnych czynników ma ogromne znaczenie i może wpłynąć na to, że zniszczymy sobie materiały, stracimy czas i energię.

Lata doświadczeń podczas filcowania szali, warsztaty, konsultacje oraz pytania moich kursantek i czytelniczek pomogły mi spisać najważniejsze i najczęściej powtarzające się błędy. Filcowanie to technika bardzo prosta i trudna jednocześnie. Prosta, bo wystarczy troszkę ciepłej wody, mydła i tarcia, aby wełna pod naszymi rękami zaczęła zmieniać swoją strukturę. Istna magia! Trudna – bo wystarczy zbyt duża siła nacisku, za bardzo agresywne ruchy, złe materiały – i nasza praca nie wygląda tak, jakbyśmy tego oczekiwały. Ale od początku:

1. Wełna, wełna i jeszcze raz wełna

To jest naprawdę bardzo istotne na jakiej wełnie pracujemy. Różne wyroby wymagają różnej wełny, ale teraz mowa jest o szalach.. Do szali najlepsza jest delikatna wełna merynosów australijskich 18 – 19 mikronów, sprawdzą się także multikolory merynosa nowozelandzkiego 21 mikronów. Wszystkie grubsze wełny (gdzie ilość mikronów jest większa, np merynos południowoamerykański 24 – 25 mikronów) filcują się na mokro trudniej i dłużej. I nie zawsze połączą się z tkaniną. Nie wspomnę już o tym, że jednak takie wyroby jak szal, który dotyka nam szyi i ramion, powinien być delikatny, gładki i miły w dotyku, a tylko delikatne wełny nam to zapewnią.

2. Odpowiednie tkaniny

Osobiście pracuję na muślinach i szyfonach jedwabnych o gramaturze 3,5 i na nich filcuje mi się najlepiej. Cieńsze tkaniny lubią się “dziurawić”, tzn przesuwają się nici osnowy i wątku. I oczywiście w niektórych szalach jest to cudowny dodatkowy efekt, ale pasuje tylko do niektórych, bardziej awangardowych i ażurowych projektów. Znowu grubsze tkaniny jedwabne (np nadające się do malowania na jedwabiu) są już trudniejsze w pracy z wełną. Jeszcze przy projektach, gdzie wełna rozłożona jest cienko na całej powierzchni i z obu stron tkaniny – taki jedwab da radę, ale przy projekcie jaki przedstawiam w tutorialu, gdzie rysunek jest cieniutki i wąski (mam na myśli łodyżki) – istnieje duże ryzyko, że ostatecznie rysunek nie połączy się odpowiednio z tkaniną. Tkanina będzie zbyt ścisła i wełna nie “przejdzie” na drugą stronę jedwabiu

3. “Delikatnie i z miłością”

To sformułowanie często słyszą ode mnie moje kursantki, bo oddaje istotę obchodzenia się z szalem, szczególnie na początkowym etapie filcowania. To naprawdę ma ogromne znaczenie, aby w pierwszych fazach, zanim wełna zacznie się ze sobą łączyć, masować ją delikatnie. Dopiero, kiedy poczujemy, że wełna pod naszymi dłońmi przestaje się przesuwać (aby to sprawdzić wystarczy podnieść na chwilkę folię i pomasować wełnę) – możemy zwiększyć nacisk masowania.

To samo dotyczy rozmachu podczas masowania. Kiedy szal jest przykryty folią bąbelkową, a folia z góry polana jest wodą z mydlinami (aby ręce mogły się swobodnie ślizgać) zanim zaczniemy masowanie – dobrze jest rozprostować sobie dokładnie tę folię i “przykleić” ją do szala, kierując się od środka szala w kierunku jego brzegów. Wtedy będziemy mieć pewność, że jeżeli podczas masowania folia się nie przesuwa ani nie marszczy – pod folią również nic się nie przesuwa. Jeżeli natomiast folia podczas masowania jest pomarszczona – oznacza to, że masujemy zbyt mocno i/lub zbyt agresywnie.

To są trzy główne i najczęściej powtarzające się błędy, ale oczywiście dylematów i pytań związanych z filcowaniem szala jest więcej, jak choćby jak długo trzeba filcować i jak rozpoznać, że to “już”? Na kolejne pytania postarałam się odpowiedzieć w tutorialu.

Tutorial przedstawiający krok po kroku technikę filcowania szala na jedwabiu dostępny jest już w ofercie sklepu. Powstał na podstawie jednego z rozdziałów książki “Magia filcowania: szale, część 2”, ale został wzbogacony o dodatkowe uwagi, sugestie i rady, odpowiadające na pytania, które pojawiały się podczas warsztatów i w mailach od czytelniczek.

Tutorial (w formie PDF do ściągnięcia) można kupić w promocyjnej cenie 9,90 zł tutaj:

Jeżeli masz jakieś pytania lub wątpliwości – pisz śmiało.

 

Dodaj komentarz

Close Menu
×